piątek, 25 lutego 2011

pushkar

7. Dalaj lama nie jest wegetarianinem. Troche to dziwne. no ale coz skoro to muzulmanie zabijaja mieso dla niego.

8. chcialam kupic bilet Ajmer -Mumbai, 3 dni on-line bez skutku, w koncu wczoraj z glutem do pasa zrobilam sobie wycieczke do Ajmer (40 min od Puszkar) i na stacji od razu, bez problemu kupilam bilet. Klasa 3 AC, niestety dolna prycza, co znaczy ze pojde spac kiedy juz wszyscy pojda. ale dobre i to. Podroz bedzie trwala 17 godzin:) oby tylko sie udalo jakos ksiazke zdobyc:)

9. jakos nie dziala na mnie ze pan ktory robi jedzenie drapie sie najpierw po brudnej stopie. oby goracy olej wszystko zabil. zreszta nawet tabuny much nie sa dokuczliwe, widocznie ich afrykanskie kuzynki sa bardziej wyglodniale i bardziej rzucaja sie na ludzi.

10. na poboczach drog, na samochodach, na progach domu zauwazylam powiazane papryczki chilli, podobno dzialaja odpierajac zla energie - z tego samego tez powodu maluje sie dzieciom oczy dookola czarna kredka. papryczki kladzie sie we wtorki i w soboty.

11. po puszkarze kreca sie tabuny bosych wytuatuowanych i odslaniajacych nie te czesci ciala co trzeba hipisow. Ale tylko w pewnych godzinach. Jeszcze nie udalo mi sie dowiedziec gdzie przebywaja w innych godzinach, czy maja tu jakas komune czy po prostu to zbieg okolicznosci a oni mieszkaja w hostelach za 2 zl dziennie i akurat w pewnych godzinach wszyscy wychodza na miasto.

12. w czasie puji dzwoni sie dzwoneczkiem , po to aby przez ten dzwiek zjednoczyc sie z manifestacjami Boga, gdyz poszczegolne bostwa sa tylko jego przejawem,
najwazniejsza trojca to wisznu, shiva i bogini Dewi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz